Minimalizm

|

minimalny minimalizm i wolna powolność

Wygodnictwo

Kwiecień 11th, 2014

Komentarze pod ostatnim wpisem skłoniły mnie do zadumy nad kwestią wygodnictwa. Read the rest of this entry »

W czynie społecznym

Kwiecień 4th, 2014

Czyn społeczny został ostatecznie i bez możliwości odwrotu ośmieszony w czasach tak zwanej komuny. Read the rest of this entry »

Nie mam czasu

Marzec 29th, 2014

Tytuł wpisu nie wynika z tego, że nie mam czasu pisać na blogu. Read the rest of this entry »

Oda do rupiecia

Marzec 12th, 2014

Zbliżająca się śmierć mojego laptopa skłoniła mnie do refleksji nad przemijaniem rzeczy. Read the rest of this entry »

Co się opłaca

Marzec 7th, 2014

Czytam “Ocalony język” Eliasa Canettiego. Read the rest of this entry »

Przednówkowe smęty

Marzec 4th, 2014

Dziękuję Ci, moja ulubiona Stalkerko, za przypomnienie tego zacnego słowa: przednówek. Read the rest of this entry »

Mam dylemat

Luty 23rd, 2014

Przeczytałam ostatnio, jak szkoły językowe wykorzystują nauczycieli. Read the rest of this entry »

Jedna rzecz

Luty 21st, 2014

Przeczytałam książkę “Jedna rzecz” (autorzy Gary Keller, Jay Papasan, wyd. Galaktyka). Read the rest of this entry »

Smutek

Luty 14th, 2014

Tak chyba nazwę ten wpis. Read the rest of this entry »

Czarodziejskie przedmioty

Luty 4th, 2014

Teraz już mniej, dzięki minimalizmowi, ale jeszcze kilka lat temu mocno wierzyłam w magiczną moc przedmiotów. Read the rest of this entry »

Kilka słów wyjaśnienia

Luty 1st, 2014

Usunęłam ostatni wpis, gdyż wywołał – nie powiem, że lawinę – bez przesady, ale kilka, nie bójmy się tego słowa, chamskich komentarzy, które też oczywiście usunęłam. Read the rest of this entry »

Puste przebiegi

Styczeń 26th, 2014

Ostatnio rozmawiałam w pracy z kobietą, która czekała na kogoś innego. Read the rest of this entry »

Nadmiaroza

Styczeń 21st, 2014

Właśnie się zdiagnozowałam i jestem bardzo z siebie dumna oraz nieszczęśliwa. Read the rest of this entry »

Otworzyli mi sklep

Styczeń 13th, 2014

Otworzyli mi sklep nieopodal. A może i opodal, ale nie tak znowu daleko, żebym nie pobiegła, bo może coś rzucą ciekawego. Read the rest of this entry »

Nie bierz kasy

Styczeń 6th, 2014

It’s the best time to make some plans
for the future Read the rest of this entry »

Czas

Styczeń 3rd, 2014

Przyznam się, że w sumie skończyłam trzy kierunki studiów. Read the rest of this entry »

To jest mój czas

Grudzień 29th, 2013

W sobotę wstałam przed siódmą – tak mi się ostatnio porobiło. Read the rest of this entry »

Zaćmienie

Grudzień 26th, 2013

Nazbierało się już trochę wpisów, chyba prawie sto, a że nie czytam ich namiętnie do poduszki, chociaż czasami do niektórych wracam, to mam wrażenie, że się powtarzam. Read the rest of this entry »

Kraina fast foodów

Grudzień 22nd, 2013

Czytam “Krainę fast foodów” Schlossera i słabo mi się robi. Read the rest of this entry »

Chodzi za mną

Grudzień 20th, 2013

Przyznaję, że chodzi za mną tablet. Read the rest of this entry »

Kot

Grudzień 17th, 2013

Idąc dzisiaj ulicą z Bardzo Ważnymi Dokumentami zobaczyłam na podwórku czarnego kotka. Read the rest of this entry »

Refleksje na początek zimy

Grudzień 12th, 2013

Minimalizm wydaje mi się jakby łatwiejszy, kiedy dotyczy spraw materialnych, przynajmniej większości takich spraw, a kiedy dotyczy kwestii, powiedzmy, mniej namacalnych, nie mówię, że duchowych, ale nie takich stricte materialnych, jak na przykład organizacja pracy, w sensie uproszczenia, żeby się robiło sprawniej, gładziej (Czy jest takie słowo? Powinno być), miękcej, to zaczynają się schody. Read the rest of this entry »

Refleksje na koniec jesieni

Listopad 30th, 2013

Byłam na szkoleniu z zarządzania czasem. Wiem, głupio brzmi. Read the rest of this entry »

Zdjęcia

Listopad 23rd, 2013

Swego czasu moja koleżanka z dawnej pracy, po urodzeniu dziecka, zaczęła mnie zasypywać czy też zalewać dziesiątkami zdjęć swojej tzw. pociechy. Read the rest of this entry »

Porównania

Listopad 14th, 2013

Już chyba mówiłam, że całe to zamieszanie wokół konsumpcji bierze się z porównań? Read the rest of this entry »