Minimalizm

|

minimalny minimalizm i wolna powolność

Wieczny odpoczynek

Listopad 19th, 2014 at 0:16

Chyba ten, kto nam życzy wiecznego odpoczynku po śmierci, źle nam życzy. Takie mam jakieś dziwne myśli w związku z tym, że nagle wywiązałam się ze swoich najważniejszych i najbardziej upierdliwych zobowiązań, zarówno w sferze naukowej. jak i przyziemno-życiowej.

To był dla mnie trudny rok, mocno stresujący. A stres odreagowuję w ten sposób, że zaśmiecam sobie żołądek niezdrowym jedzeniem i nałogowym piciem kawy, a głowę głupimi filmikami w internecie. Nie byłam ostatnio ani trochę slow, nie miałam w sobie grama spokoju, czyli klasycznie – teoria teorią, a życie mnie dopadło.

I teraz czuję się dziwnie.

No, bo co ja mam robić, skoro nic nie muszę robić? Do pracy muszę chodzić, co się wydaje małym miki (małą miki?) w porównaniu z poprzednim nawałem zadań. Trochę, jak w kawale o rabinie i o kozie. Pozbyłam się kozy i wydaje mi się, że to, co mam teraz do zrobienia, to jest absolutna plaża. Tylko, że ja na tej plaży nie potrafię spokojnie posiedzieć i wsłuchać się w morza szum i ptaków śpiew. Nosi mnie.

Jestem podskórnie zdenerwowana, że nic nie robię, a powinnam coś.

Nawypożyczałam książek z bibliotek, ale to mi nie wystarcza, to jest tylko deser.

Ułożyłam sobie listę zadań do zrobienia, w tym uporządkowanie mieszkania, uporządkowanie skrzynki mailowej, uporządkowanie zdrowia (zdrowe odżywianie, dużo ruchu), uporządkowanie spraw papierkowych, uporządkowanie wszystkiego, co można uporządkować. Lista jest długa, więc trochę mi lżej.

No i tak to wygląda z tym moim spokojem i slołlajfem. Bym chciała, ale nie potrafię.

Na studiach obiecywałyśmy sobie z koleżanką, poszukując mieszkania do wynajęcia, żeby uciec z akademika, że jak się już przeprowadzimy, to nasze życie będzie spokojne, stateczne, jak u emerytek, będziemy piły wieczorami zieloną herbatę i oglądały ambitne kino europejskie; będzie nam tak cicho i pusto, że aż pięknie.

Oczywiście nic z tego nie wyszło, bo jak człowiek ma chaos, pośpiech i bałagan w głowie, to on go wszędzie dopadnie.

Od nadmiaru bodźców człowiek się musi odzwyczajać niczym narkoman od heroiny. Jak się przyzwyczaisz do ciągłego wokół siebie ludzkiego towarzystwa i wiecznego hałasu, to cisza i brak ludzi mogą doprowadzić do nerwicy. To tak, jak z telewizorem – jak ci ciągle coś brzęczy i nagle przestaje, to trzeba przejść przez wewnętrzny odwyk. Przynajmniej ja tak miałam.

Zatem teraz muszę się odzwyczaić od wiecznego czymś zajęcia i wiecznego zabiegania.

Nie wiem czy dam radę.

Może się nauczę chińskiego?

5 Responses to “Wieczny odpoczynek”

  1. Thoughts Blender Says:

    Nie wierzę! Wpadłam do Ciebie w przerwie tworzenia wpisu i…mój jest w podobnym tonie! Także jakby co, to się nie zdziw :)

  2. Thoughts Blender Says:

    Zapomniałam z tego wszystkiego dodać, że bardzo podobnie myślę – człowiek ma zbyt wiele bodźców i już nie potrafi sam ze sobą spędzać czasu.

  3. That girl Says:

    Haha. znam ten kryzys. Po pierwszych studiach wyjechalam na wolontariat europejski. W czasie konczenia drugich podobnie gdzies daleko. A gdy sie okazalo ze juz bic nie musze robic w koncu odkrylam swoje dawne hobby i pasje na ktore w czasie studiow nigdy nie bylo czasu i inspiracji. Na pewno tez cos takiego masz :). Lista rzeczy ktore kiedys bardzo lubilas a ktorych nie wiedziec czemu zaprzestalas to nie jest zly pomysl :)!
    Te PILNE rzeczy do zrobienia tak naprawde nie sa WAZNE. Po prostu chwilowo ppzwalaja dac nam poczucie ze faktycznie mamy cos do roboty :).

    pociesze Cie. Ten stan pustki przechodzi jak znajdziesz prace. Ciesz sie nim ;-)
    a nauka jezyka zawsze jest dobrym pomyslem…. jesli tylko lubisz uczyc sie jezykow ;)

  4. mini Says:

    Thoughts Blender – zaraz tam do Ciebie zajrzę i się nie zdziwię:)

  5. mini Says:

    That girl – Coś takiego pewnie mam, m.in. pisanie. Można więc powiedzieć, że trochę się realizuję pisząc bloga. Chyba mnie nie pocieszysz, bo ja mam pracę i to od paru ładnych lat, więc ta pustka to chyba nie z braku pracy:) Może wręcz przeciwnie… Pozdrawiam

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>