Minimalizm

|

minimalny minimalizm i wolna powolność

Hejty?

Wrzesień 16th, 2016 at 21:56

Dostałam taki oto komentarz do ostatniego wpisu.

Nie wiem co mial znaczyc ten wpis, ale wyszlo nico. Chcialas napisac o zawale wujka, jego materializmie, czy o tym jaki byl be, ze sie toba nie zajal?
A co do zbierania na malucha, to wyobraz sobie, ze odkladasz kase na cokolwiek. Moze na chleb z maslem na emeryturze. Niekoniecznie na torebki, buty i kiece od Prady. A tu przychodzi krach i cala twoja kasa nie jest warta plastiku w twoim portfelu.
Pozdrawiam, J.

Tak bez komentarza i bez korekt (koment usunęłam) – czy ktoś jest nienormalny?

A może wszyscy jesteśmy normalni i tylko coś mi zgrzyta niepotrzebnie?

Chyba się kompletnie, my, ludzie, nie rozumiemy.

4 Responses to “Hejty?”

  1. mini Says:

    Tylko, że nie widzę różnicy między kiecą od Prady, a maluchem. Poza oczywistymi. Pozdrawiam, M.

  2. Mirek Says:

    Też nie rozumiem komentarza “J”, to hejt…jednoznacznie albo się coś “J” “pokałapućkało” ;)

  3. J. Says:

    Wlasnie widze, ze usunelas.
    Co za roznica na co sie zbiera? Wyobraz sobie to uczucie, gdy cale twoje oszczednosci ida z wiatrem. Mam wrazenie, ze zal do wujka przyslania ci wymiar sytuacji.
    Nie, to nie hejt. Twoje inne posty czytalam z przyjemnoscia. Pozdrawiam, J.

  4. Małgorzata Says:

    Faktycznie , jak wczesniej napisał ktoś , napisałaś tak jak by o wszystkim po trochę . Nie bardzo wiadomo co konkretnie chciałaś napisać a może o wszystkim po trochu , tak jak napisałaś że to przemyślenia .A co do pieniędzy to tak czasem jest że człowiek zbiera , odmawia sobie na wszystko i przychodzi taki moment że wszystko szlak trafia :(

    Życie….

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>