Minimalizm

|

minimalny minimalizm i wolna powolność

Misie

Lipiec 29th, 2013 at 18:02

Natura postanowiła mnie pocieszyć i obdarowała mnie dwoma misiami marki gołąb na balkonie.

Nie wiem skąd się to cudo wzięło, gdyż niedawno robiliśmy porządki, kiedy to, jak pisałam w jednym z postów, poznikały z balkonu gołębie jaja, które przez jakiś czas sobie tam leżały i czekały na rozwiązanie. Zrobiliśmy porządek i – nie będę ukrywać – przeganialiśmy gołębie, bo nie chcieliśmy mieć znowu sali porodowej na balkonie, z całą otoczką w postaci gołębich odchodów. Dzisiaj, po kilku dniach chłodniejszych i po powrocie z Nałęczowa, o czym może w innym poście, postanowiłam skorzystać z balkonu.

Który oczywiście był zapaskudzony.

Doczytałam, że gołębie odstrasza głos jastrzębia gołębiarza, zatem ustawiłam laptopa z popiskiem tegoż na balkonowym stoliku i zabrałam się za odgruzowywanie i odkażanie. Kiedy podniosłam skrzynkę na kwiatki, okazało się, że za nią siedzą dwa przestraszone, rozczochrane, szare stwory, które spojrzały na mnie z wyrzutem, że co ja im swoimi porządkami burzę niemowlęcy spokój.

Zatem posprzątam chyba jak misie dorosną i odlecą.

brudaski

 

5 Responses to “Misie”

  1. Inka Says:

    Też bym nie miała serca ich przegonić, ale ponoć gołębie ciągle wracają do miejsca, w którym się urodziły – więc czeka Cię niezła walka… Ja się poddałam i mam siatkę na balkonie. Jakieś dwa lata po jej założeniu pojawiły się w niej dziury w dwóch miejscach, wielkości nieco większej niż gołąb – i to wystarczyło abym po kilku godzinach musiała sprzątać balkon.

  2. mini Says:

    Ciekawe – w sumie ludzie też często wracają do miejsc, w których się urodzili. Sentymentalne te gołąbki. Jak odlecą też pomyślę o jakiejś siatce. Ale póki co, dają mi dużo radości. Są śliczne:)

  3. burzochron Says:

    no cóż, czeka Cię potem długie sprzątanie, ale gołębie sa przesympatycznymi ptaszorami. Kiedys pozwalałam im na gniazdowanie, a one bardzo szybko oswoiły sie ze mną i jadły mi z ręki nawet gdy bylismy na podwórku. Normalnie zostawiały stado i witały się ze mną. Szkoda tylko ze tak strasznie brudzą:)

  4. Ajka Says:

    Mimi, myślę, że misie brudaski faktycznie mają Cię pocieszyć po stracie. Są śliczne i rozumiem, że nie masz siły ich przeganiać. Czeka Cię sporo sprzątania, ale za to radość z patrzenia na te głuptasy na pewno wielka :)

  5. mini Says:

    Radość wielka. Dzisiaj przyleciał duży gołąb, znaczy rodzice czuwają. Może mnie też będą kiedyś witać na podwórku.

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>